Kocioł w domu

Najczęściej w kotle gotujemy zupę, czyli zbiorowisko wszystkiego, jeden wielki bałagan. Z określeniem kotła spotykamy się bardzo często w swoim domu. Nie jest to efekt tego, że ciągle gotujemy zupę dla całej kompani tylko, dlatego, że do kotła, czyli tego ogólnego nieładu porównujemy bardzo wiele rzeczy. Jednym z takich przykładów jest nasze łóżko. Bardzo często, gdy wstajemy stwierdzamy, że to była ciężka noc, czy że mieliśmy złe sny, bo mamy kocioł w łóżku. Mówi się tak, bo po takiej właśnie ciężkiej nocy łóżko jest w bardzo dużym nieładzie. Prześcieradło jest pościągane we wszystkie strony, poduszka jest wciśnięta między ścianę a łóżko a kołdra to wygląda tak jakby powłoczka na nią założona była bardzo dużo za duża, bo środek jest ściągnięty, przekopany w jeden róg. To jest właśnie taki kocioł łóżku. Kolejny przykład takiego określenia dają nam nasze dzieci. Często jest tak, że w luźnej rozmowie z kolegą nasze dziecko mówi, że ma kocioł w domu. Jest to spowodowane tym, że albo rodzice przez cały czas się kłócą, przeważnie o głupoty, bo każdy powód przecież jest dobry, ale dużą częstotliwość podniesionego głosu widzi nasze dziecko. Czasami określenie przez dziecko, że ma kocioł w domu jest wywołane tym, że zrobił się wielki szum wokół dziecka, bo przestało się uczyć, albo nagle jest zagrożone z jakiegoś powodu. Wtedy troskę i wywołaną presję przez rodziców dziecko określa, jako kocioł w domu, potocznie zwanym przez dzieci również przypałem.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Kocioł w głowie

Każdy człowiek w swoim życiu staje przed bardzo trudnymi wyborami. Faktem jest, że niektóre z nich dla jednych są błahostkami a dla drugich naprawdę czymś, z czym nie może sobie poradzić, dlatego właśnie mówi się, że taka osoba ma kocioł w głowie. W tym przypadku porównamy określenie kotła do bałaganu. Osoba taka, co boryka się z przeszkodą, a czasami na tą jedną przeszkodę w życiu składa się ich około dziesięciu może naprawdę mieć problem. Złożenie myśli w całość, jakiś prosty schemat czy poukładanie tego graniczy z cudem, dlatego tak jak w kotle wszystko tam się gotuje i nic nie ma swojego miejsca. Nic do niczego nie pasuje, nic nie można z niczym skleić, taka osoba, która ma ten kocioł w głowie nie potrafi tak naprawdę nawet tego powiedzieć, wygadać się drugiej osobie, bo myśli krążące w głowie gdzie każda jest oddzielna i mimo, że dotyczy tego samego to wydaje się, że dotyczy zupełnie innej sprawy do niczego nie pasuje. Taka osoba potrzebuje czasu, chwili spokoju żeby nabrać przy tym spokoju ducha i uspokoić trochę ten kocioł w głowie. Trzeba jej wysłuchać nie starać się od razu zrozumieć i słać tysiące dobrych rad. Trzeba wysłuchać i samemu ten kocioł złożyć w całość a rozwiązanie delikatnie podsunąć danej osobie. Wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że z tego skorzysta, bo wtedy te nieposklejane myśli nabierają sensu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Kotły wykorzystywane w lokomotywach

Jak ogólnie wiadomo i tak też się każdemu kojarzy kocioł to przede wszystkim ciepło. Kocioł, jako garnek, czyli chodzi w nim o gotowanie, kocioł często mylony z piecem, ale nadal krążymy w koło ciepła i energii taki też był kocioł lokomobilny. Kocioł lokomobilny jak sama nazwa wskazuje można się domyślić, że był wykorzystywany w lokomotywach. Drugi człon nazwy podpowiada, że był wykorzystywany do napędzania tej lokomotywy. Kocioł loko mobilny charakteryzował się tym, że palenisko miał w swoim środku. Wyglądał on jak taka armata z wysuniętą lufą, gdzie ta lufa była po części tym paleniskiem. Bardzo dużą zaletą takich kotłów było to, że po części one same się oczyszczały, a gdy trzeba było to zrobić dokładniej były bardzo łatwe zarówno do rozebrania jak i ponownego złożenia. Drugą bardzo ważną, ale też i w sumie najważniejszą cechą takich kotłów było to, że nie trzeba było tak często się lokomotywą zatrzymywać i uzupełniać w kotle braki wody, ponieważ był on bardzo pojemny, ale jednocześnie przez to bardzo ciężki, co zmniejszało prędkość lokomotywy. W późniejszym okresie rozwoju kotły lokomobilne zostały zastąpione kotłami parowymi. Kotły parowe są wykorzystywane po dzisiejszy dzień i a ich technologia wykonania, waga oraz przydatność jest wykorzystywana w bardzo wielu dziedzinach życia człowieka.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Kocioł z zaskoczenia

Historia nam mówi o wielu takich sytuacjach, w których przeciwnik został zaskoczony, czyli powstał kocioł. Powstawało i powstaje to w wyniku tego, że przeciwnik się nie spodziewa takiej sytuacji. Jest to robione, żeby właśnie zaskoczyć przeciwnika i albo go zlikwidować albo zabrać mu to, co atakującemu jest potrzebne, czyli broń, dokumenty albo każdego innego rodzaju łupy. Kiedyś odbywało się to tak, że pewna grupa wojsk ustawiała się w jednym miejscu i czekała na przechodzące oddziały. Bardziej na tak zwanego czuja, albo dzięki informacji od zwiadowców czy szpiegów. Dziś mamy tak różne wynalazki techniki, że nikt się za dużo nie musi zastanawiać. W przestrzeń są wysyłane rozpoznawcze samoloty bezzałogowe wyposażone w zdalną kamerę, która przekazuje obraz na pulpit do operatora. Operator widząc zbliżający się oddział wroga przekazuje poprzez radio informację do oddziału znajdującego się po linii drogi, więc grupa może się przygotować. W momencie ataku grupa przeciwnika niespodziewająca się takiego obrotu sytuacji się dezorganizuje, czasami wpada w panikę i tworzy kocioł, czyli jeden wielki szum i doprowadza do swojej tak naprawdę straconej pozycji w tej sytuacji. Kocioł kiedyś był wywoływany zasadzką a dziś na polu bitwy jest pewnego rodzaju atakiem wojsk na oddziały nieprzyjaciela.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Instrumenty zwane kotłami

Jak powszechnie wiadomo kotłami określa się wiele rzeczy. Poza harmiderem tworzonym przez ludzi, wielkim garem czy dziurą w ziemi mianem kotła określa się również instrumenty muzyczne. Czasami można usłyszeć określenie, że ktoś dobrze walił po garach, albo, że nieźle było słychać walenie po kotłach. Można już teraz wywnioskować z tego, że jest to określenie pewnego rodzaju perkusji. Jedną z takich perkusji jest pochodząca z rodziny membranowych instrumentów muzycznych, czyli membranofonów. Takie kotły wyglądają jak taka wielka miedziana misa, na której górę, czyli tam gdzie jest otwór, naciągnięty jest materiał. Ten materiał jest ze specjalnego tworzywa i nazywa się membraną. Osoba, która gra na kotłach jest nimi tak naprawdę otoczona, ale są one ustawione w taki sposób, żeby nie musiała się za bardzo kręcić w kółko, żeby grać, stoją one w półkole. Jest ich tak dużo, ponieważ każdy kształt misy w wyniku uderzenia w membranę wydobywa z siebie inny dźwięk. Do uderzania w kotły służą pałeczki. Pałeczki wyglądają jak takie duże zapałki. Na ich budowę składa się drewno oraz zakończone są materiałem, żeby nie uszkodzić membrany na kotle. Przeważnie zakończone są filcem. Kotły z tego względu, że są misami, czyli same nie stoją na ziemi obsadzane są na specjalnie do tego przygotowanych stojakach.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn