Aug06

Kocioł z zaskoczenia

Historia nam mówi o wielu takich sytuacjach, w których przeciwnik został zaskoczony, czyli powstał kocioł. Powstawało i powstaje to w wyniku tego, że przeciwnik się nie spodziewa takiej sytuacji. Jest to robione, żeby właśnie zaskoczyć przeciwnika i albo go zlikwidować albo zabrać mu to, co atakującemu jest potrzebne, czyli broń, dokumenty albo każdego innego rodzaju łupy. Kiedyś odbywało się to tak, że pewna grupa wojsk ustawiała się w jednym miejscu i czekała na przechodzące oddziały. Bardziej na tak zwanego czuja, albo dzięki informacji od zwiadowców czy szpiegów. Dziś mamy tak różne wynalazki techniki, że nikt się za dużo nie musi zastanawiać. W przestrzeń są wysyłane rozpoznawcze samoloty bezzałogowe wyposażone w zdalną kamerę, która przekazuje obraz na pulpit do operatora. Operator widząc zbliżający się oddział wroga przekazuje poprzez radio informację do oddziału znajdującego się po linii drogi, więc grupa może się przygotować. W momencie ataku grupa przeciwnika niespodziewająca się takiego obrotu sytuacji się dezorganizuje, czasami wpada w panikę i tworzy kocioł, czyli jeden wielki szum i doprowadza do swojej tak naprawdę straconej pozycji w tej sytuacji. Kocioł kiedyś był wywoływany zasadzką a dziś na polu bitwy jest pewnego rodzaju atakiem wojsk na oddziały nieprzyjaciela.